ZWykopX - znaleziska

Streszczenie artykułu (AI)

Samolot Carbon Cub UL przeprowadził transatlantycki lot z Idaho do Polski, pokonując prawie 13 tysięcy kilometrów. Podróż trwała 94,5 godziny, a załoga musiała mierzyć się z gwałtownie zmieniającą się pogodą i trudnymi warunkami lotniczymi. Samolot został wyposażony w specjalne przygotowania do lotu przez Atlantyk, w tym kombinezony ratunkowe, kamizelki, tratwę ratunkową i system śledzenia satelitarnego.

Treść linkowanego artykułu

Zamiast rozłożyć nowy samolot na części i wysłać go statkiem do Europy, jego właściciel zdecydował się na znacznie bardziej niezwykłe rozwiązanie – maszyna miała przylecieć ze Stanów Zjednoczonych do Polski o własnych siłach. Tak rozpoczęła się wyjątkowa podróż Carbon Cuba UL, która prowadziła przez Amerykę Północną, Grenlandię, Islandię i Europę.

Samolot należący do wystartował z Lewiston w stanie Idaho. Za sterami podczas niezwykłej wyprawy zasiadł .Carbon Cub UL N21ULZbigniewa DziubasaGabriel Batkiewicz

Był to pierwszy transatlantycki lot samolotu Carbon Cub UL.

Prawie 13 tysięcy kilometrów do Polski

Podróż zajęła łącznie , a Carbon Cub pokonał około , czyli blisko .94,5 godziny lotu6900 mil morskich12 800 kilometrów

Trasa prowadziła przez Stany Zjednoczone, Kanadę, Grenlandię, Islandię, Wielką Brytanię, Europę kontynentalną i ostatecznie do Polski.

Nie był to jednak zwykły przelot z jednego lotniska na drugie. Załoga musiała mierzyć się z gwałtownie zmieniającą się pogodą, lotami nad słabo zaludnionymi terenami oraz wielogodzinnymi odcinkami nad wodami północnego Atlantyku.

W Kanadzie pogorszenie pogody zmusiło pilota do skorzystania z wcześniej zaplanowanego lotniska zapasowego. Z kolei silny wiatr opóźnił wylot z Grenlandii w kierunku Islandii.

Warunki pozwoliły jednak na jeden z najbardziej widowiskowych fragmentów podróży – przelot nad lądolodem Grenlandii na wysokości około 12 tys. stóp.

Prawie siedem godzin nad wodą

Jednym z największych wyzwań był odcinek z Reykjavíku na Islandii do Wick w Szkocji.

Aby zwiększyć zasięg maszyny, zamontowano dodatkowy zbiornik mieszczący 25 galonów paliwa. Łączna pojemność zbiorników wzrosła dzięki temu do 69 galonów.

Pozwoliło to ominąć Wyspy Owcze i polecieć bezpośrednio z Islandii do Szkocji.

Najdłuższy etap miał 695 mil morskich, czyli około 1287 kilometrów, i trwał 6 godzin i 58 minut. Samolot zużył podczas niego około 158 litrów paliwa.

Podczas większości wyprawy Carbon Cub UL spalał średnio około 21,5–22 litrów paliwa na godzinę, osiągając prędkość rzeczywistą około 97–100 mil na godzinę, zależnie od pogody i wiatru.

Specjalne przygotowania do lotu przez Atlantyk

Tak długa wyprawa niewielkim samolotem wymagała odpowiedniego zabezpieczenia.

Na pokładzie znalazły się m.in. kombinezony ratunkowe, kamizelki, tratwa ratunkowa, system śledzenia satelitarnego oraz urządzenia do komunikacji awaryjnej.

Przez całą podróż analizowano także możliwości lądowania na lotniskach zapasowych. Jak podkreśla producent samolotu, decyzje dotyczące pogody podejmowano zgodnie z zasadą, że bezpieczeństwo jest ważniejsze niż realizacja ustalonego harmonogramu.

Pilot zmienił zdanie o silniku

Carbon Cub UL był napędzany turbodoładowanym silnikiem o mocy do 160 KM, wyposażonym m.in. w elektronicznie sterowany wtrysk paliwa i system FADEC.Rotax 916 iS

Po niemal 95 godzinach lotu Gabriel Batkiewicz przyznał, że samolot pozytywnie go zaskoczył. Jak mówił po zakończeniu wyprawy, wcześniej miał wątpliwości dotyczące silnika Rotax, jednak przelot przez Atlantyk całkowicie zmienił jego opinię.

Maszyna zachowywała stabilność, a silnik pracował bez problemów podczas kolejnych etapów podróży – od lotów nad Ameryką Północną po przelot nad Grenlandią i północnym Atlantykiem.

Z Idaho aż do Polski

Producent samolotu, amerykańska firma CubCrafters z Yakimy w stanie Waszyngton, określił wyprawę jako ważny moment w historii modelu Carbon Cub.

Szczególne uznanie skierowano w stronę Gabriela Batkiewicza za przygotowanie wyprawy, podejmowanie decyzji podczas lotu i umiejętności pilotażowe.

Carbon Cub UL N21UL nie został więc dostarczony do Polski w kontenerze ani w ładowni dużego samolotu transportowego. Pokonał drogę z Idaho do Polski o własnych siłach – przez Kanadę, Grenlandię, Islandię i Atlantyk.

To blisko 12,8 tys. kilometrów, 94,5 godziny w powietrzu i niemal siedem godzin podczas najdłuższego pojedynczego etapu.

Niewielki Carbon Cub udowodnił tym samym, że samolot projektowany przede wszystkim z myślą o lekkim i rekreacyjnym lataniu może podjąć się także prawdziwie transatlantyckiej przygody.

Źródło: CubCrafters


Dodaj komentarzAnuluj pisanie odpowiedzi

Musisz się , aby móc dodać komentarz.zalogować

TagiCarbon Cub ULCubCraftersGabriel BatkiewiczGrenlandiaIdahoIslandia\.lot przez AtlantyklotnictwopolskaRotax 916 iSUSAZbigniew Dziubas

Ocena znaleziska

1Wykopów
100%Pozytywnych
0Zakopów
Łącznie oddano: 1 głosów

Informacje o wpisie

Dodał:Z@Zza_Oceanu
Opublikowano:21 sierpnia 2026 07:14